Świąteczna babka bezglutenowa

Święta już tuż tuż, a nieodłącznym elementem wielkanocnego koszyczka są oczywiście wszelkiej maści babki. Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój autorski przepis na tradycyjną babkę czarno-białą, ale w wersji bez glutenu i bez laktozy 🙂 Smakuje wyśmienicie, nie różni się za bardzo od zwykłych wypieków, a przede wszystkim jest szybka w wykonaniu i zawsze się udaje 🙂

Składniki świątecznej babki bezglutenowej:

-kostka margaryny “Kasia” w wersji bez laktozy,

-6 jajek,

-3/4 szkl. cukru,

-2 szklanki mąki ziemniaczanej,

-6 łyżek innej mąki (oczywiście bezglutenowej: 2 ryżowej, 2 kukurydzianej i 2 jaglanej),

-2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia Celiko,

-6 łyżek oleju,

-1 łyżka octu,

-aromat rumowy,

-3 łyżeczki ciemnego, gorzkiego kakao Celiko bez glutenu.

Oczywiście wszystkie używane przeze mnie składniki posiadają certyfikat bezglutenowy (licencjonowany przekreślony kłos), na co Was także uczulam, jeśli gluten Wam szkodzi tak samo jak mi. Wykluczone są tutaj mąki, które naturalnie nie zawierają glutenu, np. kukurydziana, ale nie posiadająca znaku kłosa, ponieważ może być zanieczyszczona glutenem, który nawet w małych ilościach może nam szkodzić.

Przygotowanie bezglutenowej babki czarno-białej

Oczywiście potrzebujemy tutaj mikser i dość dużą miskę. Margaryna musi być miękka, więc najlepiej wyciągnijcie ją już wieczorem, aby do rana zrobiła się miękka. Zaczynamy właśnie od margaryny. Całą kostkę wrzucamy do miski i ucieramy mikserem, dodajemy cukier i ponownie ucieramy. Teraz do masy dodajemy po 1 całym jajku i trochę mąki. Jest to ciasto podobne do ucieranego, więc nie musicie jej przesiewać. Całość miksujemy, aż wmieszamy wszystkie jajka i mąkę, pamiętając o proszku do pieczenia. Na koniec dodajemy olej i ocet i ponownie miksujemy. Gotową masę możemy już wkładać do wyłożonej papierem do pieczenia formy.

Teraz zależy już od Was jak podzielicie ciasto. Ja lubię ciemną część babki więc dzielę ciasto w proporcji 1/3 i 2/3. Jasną część wykładamy na blaszkę. Do pozostałej części ciasta dodajemy kilka kropel aromatu rumowego i kakao. Aby dobrze połączyć kakao z masą, najlepiej będzie jak to ponownie zmiksujecie. Ciasto nakładamy na blaszkę. Tak przygotowaną babkę możecie już wkładać do rozgrzanego piekarnika. Ja nastawiam go zawsze na termoobieg i temperaturę około 180 stopni.

Ale tutaj Was uczulam, że nasze piekarniki są bardzo różne i sami musicie wyczuć jaka temperatura będzie optymalna. Ciasto powinno piec się stopniowo, nie może za szybko robić się z wierzchu brązowe, bo je przypalimy, a środek będzie najzwyczajniej surowy. W moim piekarniku czas pieczenia wynosi około 50 minut. Jak widzicie, że babka już jest wyrośnięta to najlepiej delikatnie sprawdzić ją patyczkiem do szaszłyków w kilku miejscach. Jeśli patyczek będzie mokry, oblepiony masą, to oznacza, że babka musi się jeszcze popiec. Natomiast, gdy jest suchy, a widzicie, że babka jest już chrupka z wierzchu, to oznacza, że już jest gotowa 🙂 Ja na wszelki wypadek po wyłączeniu piekarnika, zostawiam jeszcze babkę w środku, uchylając jej tylko drzwiczki.

No to Moi Kochani, macie już gotową, pyszną babkę. Z wierzchu możecie ją polukrować, lub oblać rozpuszczoną czekoladą, jak wolicie 🙂 Jeśli Wasz koszyczek wielkanocny jest mały, to możecie upiec babkę w kilku mniejszych foremkach. Zapraszam do śledzenia naszego bloga, bo na pewno jeszcze przed świętami pokażemy Wam kilka prostych, sprawdzonych przepisów świątecznych 🙂